W domach ale razem

W domach, ale razem

Poproszono mnie o napisanie tekstu, który pomógłby w odnalezieniu się wielu osobom, Klubowiczom GymForYou, w aktualnej społecznej sytuacji, w stanie wyjątkowym, którego wielu urodzonych po roku 81 (stan wojenny) nie doświadczało. 

Zastanawiam się co sensownego napisać, kiedy wszystko nabiera innego znaczenia. Wszyscy bez wyjątku znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, która jest sytuacją kryzysową. Jako psychoterapeuci sami dużo uwagi poświęcamy temu czy i jak pracować z pacjentami/klientami, biorąc pod uwagę różne odpowiedzialności.  Pozostanie w domu, w dzisiejszych czasach, nie eliminuje na szczęście z różnych aktywności. Oczywiście, wynikają z tego ograniczenia, ale przecież jest to też szansa na uruchomienie potencjału, którego do tej pory nie mieliśmy potrzeby uruchamiać z powodu szeroko pojętej wolności i swobód.  

Możemy przez to przejść na co najmniej dwa sposoby: tworząc panikę i robiąc z tego co się wokół dzieje dramat, albo poddać refleksji i mieć udział w zbiorowej mądrości, która nie ulegnie panice, ale spróbuje nadać temu jakiś sens. Na przykład jak w sytuacji, kiedy ktoś dowiaduje się, że uległ wypadkowi i od tej chwili jego dalsze życie związane będzie z wózkiem. W uproszczeniu: może negować rzeczywistość, buntować się i pogrążać w bólu i cierpieniu, albo też po przejściu żałoby, żalu po stracie, może spróbować wykorzystać aktualne możliwości i dostęp do różnych narzędzi, aby żyć najbardziej optymalnie jak to jest możliwe. W trudnych czasach również można znaleźć potencjał. 

Mamy też czas Wielkiego Postu, który sam w sobie jest czasem niosącym wyciszenie, refleksję, zawierającym w sobie wielką tajemnicę, ale też nadzieję. Jak i kiedy skończy się ten trudny czas, również jest tajemnicą, w której wszyscy mamy swój udział. Podobnie, jak to, że nosimy w sobie nadzieję. 

W sieci pojawiają sie filmiki, jak Włosi radzą sobie z tym przeogromnym u nich kryzysem, którego początki zbagatelizowało wielu. Pozamykani w domach, znaleźli sposób na coś wspólnego w tym dramacie- śpiewanie na balkonach.

My też mamy zalecenia pozostania w domu. Chodzi tu o przestrzeń fizyczną, nie emocjonalną. Jak Ty możesz ten czas wykorzystać?

Masz szansę zobaczyć jak Twoje dziecko urosło, jak się zmieniło w ciągu ostatnich kilku miesięcy, jakie pytania zadaje, co go interesuje, jakie ma trudności. Spójrz na nie… Z ciekawością. Niespiesznie. Zobacz, co czujesz? Czego wcześniej nie dostrzegałeś? Co Ci umknęło w codziennej pogoni?

Możesz zobaczyć siebie, jak radzisz sobie w tym kryzysie. Czy wiedziałeś o tym jak reagujesz na trudne sytuacje? Nie? To świetnie – masz okazję poznać siebie. Poddać refleksji, zastanowić się jak chcesz, żeby to wyglądało aktualnie. Przecież nie miałeś na to dotychczas czasu…

Możesz niespiesznie napić się kawy z kimś bliskim, podać ją żonie/mężowi, partnerce/partnerowi, albo przyjąć ją od niej/niego. Macie czas pomilczeć, popłakać, poczuć sie bezsilnym/i.  To ostatnie to chyba jedna z największych umiejętności. Chcemy mieć wpływ, decydować, wybierać, a dopuścić bezsilność to duża umiejętność, nierzadko trudność. Moje doświadczenie podpowiada mi, że nie jesteś w tym sam…. 

Bezsilny nie znaczy bezradny. Wciąż mamy wybór. Jak spędzić ten czas?  W co się zaangażować, czy w ogóle się angażować? Wstawałeś o godzinie 5 rano, żeby o 6 być już na siłowni? Doskonale. Teraz możesz wstać pół godziny później, a o 6 potrenować w domu tym, co masz. Krzesło może posłużyć do naprzemiennego przekładania nóg nad nim, lub dwa krzesła do pompek. Masz dziecko/dzieci? Fantastycznie! Możesz trenować z dzieckiem, co sprawi, że wymodelujesz u niego pożądane zachowania, ale też zachęcisz do kreatywności. W sieci jest wiele filmików treningów z partnerem czy dzieckiem. 

Jeśli mieszkasz w domu – możesz na podwórku poćwiczyć na oponie (skacząc na niej, albo uderzając w nią jakimś wielkim młotem), albo wchodzić i schodzić z ławki. Wszak korzystanie z wolnej przestrzeni (na powietrzu) jest wskazane. „Potrzeba matką wynalazku”, więc uruchom swoją wyobraźnię, jak i czym możesz poćwiczyć (trenerzy GymForYou tworzą dla Ciebie specjalne filmiki). 

Podobnie z czasem dla dziecka. Masz mu wiele do zaoferowania. To może być piękny czas.  I Twoje reakcje na pewno zapamięta. Będą dla niego kierunkowskazem w przyszłości.

Postaraj się nie izolować, ale być we wspólnocie. Nie chodzi o masowe spotkania. Sieć (media społecznościowe) daje spore możliwości. Razem z Gym4You mamy dla Ciebie challenge – podziel się z nami Twoim filmikiem, jak sobie radzisz z treningami w domu? Jak spędzasz ten czas? Zaproś kogoś do tej zabawy. 

Jeśli czujesz, że sobie nie radzisz, zapraszam do bezpłatnej konsultacji on-line. Zostaw wiadomość prywatną na fanpage’u siłowni, ustalimy termin i sposób rozmowy. 

Tymczasem – zadbaj o siebie i bliskich. Zadzwoń do sąsiada, czy może czegoś nie potrzebuje? Fizyczna izolacja nie oznacza izolacji emocjonalnej. Pustoszeją niektóre półki sklepowe, to nie znaczy, że muszą pustoszeć nasze serca i umysły. Jak przejdziemy przez ten trudny czas, zależy od nas wszystkich. 

Anna Kobierska

Psychoterapeutka, specjalistka psychoterapii uzależnień, socjoterapeutka, właścicielka marki PRO-AK. 

https://www.facebook.com/proakpl